Niemieckie ślady w środku Afryki
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Niemieckie ślady w środku Afryki

Przez 30 lat Namibia nosiła nazwę „Niemieckiej Afryki Południowo-Zachodniej“. Nic więc dziwnego, iż można tutaj odnaleźć nie tylko dzikie zwierzęta, ale także szeroki wybór niemieckich przysmaków.

Namibia to jeden z ostatnich afrykański krajów, jaki został skolonizowany przez Europejczyków, w tym przede wszystkim przez Niemców. Okazałe budowle w stylu wilhelmińskim oraz liczne niemieckie piekarnie przypominają o minionych czasach, często spotyka się także Namibijczyków mówiących po niemiecku.

Bez wątpienia jest to dziewicza kraina na Czarnym Kontynencie, przepełniona soczystymi kolorami i olśniewającymi kontrastami, gdzie żyją lwy i słonie, i gdzie leży pustynia jaką znamy z baśni. Dlatego kraj ten oczarowuje nie tylko fotografów.

Ogromne czerwonawe wydmy pustyni Namib, leżące na pełnym uskoków i przepaści wybrzeżu, sięgają nawet 300 m. Ta najstarsza na świecie pustynia posiada jedyną w swoim rodzaju florę i faunę. Szczególnie o wschodzie i zachodzie słońca rozgrywa się tu niezwykły spektakl natury.

Ogromny park narodowy Etosha na północy kraju ukazuje różnorodność afrykańskiej fauny. Kto pragnie z bliska zobaczyć „Wielką Piątkę” – słonia, nosorożca, bawoła, lwa czy leoparda – powinien o zmierzchu usiąść na swym tarasie lub przed namiotem. Wtedy pojawiają się całe stada dzikich zwierząt aby napić się wody ze zbiorników, które napełniły się w czasie pory deszczowej.

Z praktycznego punktu widzenia już sama rozbudowana sieć ulic czyni podróżowanie po tym niezwykłym kraju czystą przyjemnością. Na to nakładają się inne doznania: przyjaźni ludzie, fascynująca fauna, busz, palmy i baobaby – oto Namibia, kwintesencja Afryki.